My kobiety kochamy kosmetyki. Sama je uwielbiam. Faktycznie przyznaję, że nie kupuję tych z najwyższej półki, raczej te średniaki. Nie uważam jednak, by było to złe, czy znowu powoduje że czuję się gorsza. Nigdy nie miało to miejsca. Może głównie dlatego, że nie sądzę, by moją wartość wyznaczała kosmetyczka.
Przechodząc do rzeczy. Promocje kuszą. Właśnie kończą się przeceny w Rossmannie. Sama połakomiłam się na kilka drobiazgów, ale oprócz tego, co postanowiłam nie kupiłam nic więcej. Bardzo mnie to cieszy. ;) Brawo Ja!
Ale co zrobić,jeśli już mamy za dużo kosmetyków?
Po pierwsze przejrzeć swoje "zapasy". Możliwe, że ilość kosmetyków jest przytłaczająca, jak wojenny arsenał. ;) Wówczas warto zastanowić się, czy to faktycznie jest nam potrzebne, czy używamy wszystkiego tak, jak to planowałyśmy, czy jedynie większość kosmetyków leży i czeka na przysłowiowe lepsze czasy, albo ewentualne przeterminowanie. Jeśli chodzi o owo przeterminowanie. Warto spisać daty przydatności naszych kolorowych dobroci - ja tak zrobiłam. ;) w większości moje kosmetyki skończą się w grudniu 2016 roku. ;) Dobry pretekst, by zrobić sobie prezent na kolejne święta, w postaci limitowanych przedświątecznych nowości. :)
Ale mamy ograniczyć ilość, a nie planować zakupy.
Czy jest jakieś REMEDIUM na wysypujące się z szafki lub toaletki kosmetyki ?
Jasne, że tak. ;) oddaj to czego nie używasz koleżance,mamie lub siostrze. Oczywiście nie mam na myśli przeterminowanych produktów. Zużywaj produkty na bieżąco i nie dokupuj kolejnych, bo zaświeciły Ci się oczy przed szafą pełną kosmetyków. Nie kupuj na zapas piętnastej szminki w tym samym kolorze, albo cieni o takim samym wykończeniu, mimo że identyczna paleta, prawie w nienaruszonym stanie, leży i zwyczajnie nieużywana, marnuje się.
Radość z zaoszczędzonych pieniędzy, będzie tym większa, o ile coś z tej kwoty, rzeczywiście poleży na koncie..... ;)
A co Wy robicie, by ograniczyć ilość kosmetyków ?
buziaki xoxo
Radość z zaoszczędzonych pieniędzy, będzie tym większa, o ile coś z tej kwoty, rzeczywiście poleży na koncie..... ;)
A co Wy robicie, by ograniczyć ilość kosmetyków ?
buziaki xoxo




